czwartek, 29 września 2011

Iphone 5 - kult upadnie?

4 października będzie dla wielu ludzi dniem ostatecznym, jednocześnie w ich nadziei dniem "nowego życia". Ich sens egzystencji ponownie nabierze barw, bo o to firma nad firmami (mowa o Apple) ukaże światu już czwartą wersję swojego dzieciątka.

Od razu napiszę, że nie jestem ajfomanem, ani ajpodmanem. Posiadam oczywiście Ipod Touch 2g, ale ze względu na to, iż moim subiektywnym okiem jest to najmilsza mp4, która daję dodatkowo dobrą jakość dźwięku.

Jeszcze chyba nigdy nie strzeżono tak mocno wyglądu nowego Ajfoniątka. W zeszłym roku pewien idiota zgubił Iphone'a 4, więc jego oficjalna prezentacja nie wywołała większych emocji. Może nowy będzie wyglądał tak?


Było by całkiem ładnie. Jednak moim zdaniem kult Iphone'a jest bliski upadku. Bo czym tak na prawdę one nas zachwycały? Ano jakością wykonania. Tylko, że np Samsung w modelach Wave czy Omnia 7 już doścignął Apple. No dobra, ale Apple rzucało na kolana wyświetlaczami! Niby tak, ale jest Super Amoled Plus i barwy Retiny bledną. Iphone 4 przy Galaxy S2 wygląda na malutkiego braciszka, trzy i pół cala to już średnia wielkość ekranu.

Podsumowując na stan dzisiejszy Apple jest w tyle. Jasne, to nadal świetny smarphone, ale są lepsi. Jeżeli teraz Apple nie wymysli czegoś innego, lepszego od wszystkich, nie zrobi małej rewolucji, to jeśli dalej ich sprzęt będzie kosztował grubo ponad 2 tyś zł, to na cholere to kupywać? Mam za tą cenę Omnie 7 z Super Amoledem i jeszcze starczy mi na Ipoda.

Czekam na nową technologie wyświetlacza, na większy wyświetlacz, na super płaskość urządzenia (jak w Ipod Touch), bo inaczej cieńko to widzę. Bo o ile w świecie mp4 Ipod Touch rządzi wszem i wobec, to w świecie telefonów Iphone powoli traci pozycje kultowej komórki. W najbliższy wtorek przekonamy się, czy moje obawy się potwierdzą.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz